poniedziałek, 27 marca 2017

#we4Karol Konik dla Karola!

Zapraszam do udziału w wyzwaniu, które ma na celu rozpowszechnienie informacji o Karolku Mikołajczyku. 
Karol jest synem moich przyjaciół. Jest bardzo dzielnym chłopcem, zawsze uśmiechniętym, mimo trudności, jakich doświadcza. Nawet teraz, kiedy po ciężkiej pracy, jaką wykonał by nauczyć się chodzić, wrócił na wózek inwalidzki. 
Aby znowu stanąć na nogi potrzebuje dwóch operacji ortopedycznych, których koszt to ponad 320 tysięcy złotych. 

Karolowi można pomóc przez fundację https://www.siepomaga.pl/we4karol wpłacając dowolną kwotę. 



Można także pomóc mu biorąc udział w wyzwaniu związanym z tworzeniem koni, bo Karol kocha konie. Aby to zrobić należy:

-wykonać dowolną techniką konika - dajcie się ponieść fantazji!

-zdjęcie konika zamieścić na swoim blogu z opisem:

#we4Karol konik dla Karola!
Wykonaj KONIA dowolną techniką i w dowolny sposób i udostępnij swoją pracę na blogu, fb itd.
Niech jak najwięcej osób dowie się, że Karol zbiera na operacje!

-możecie zachęcić swoich znajomych do udziału w wyzwaniu!

Z serca dziękuję Wam za udział w wyzwaniu i życzę dobrej zabawy przy tworzeniu koników!

Małgorzata Płoszaj -eumycha


wtorek, 7 marca 2017

Kiermasz dla Agnieszki

1 kwietnia w okolicach Bochni odbędzie się Charytatywny Bieg dla Agnieszki chorej na nowotwór złośliwy podczas którego odbędzie się KIERMASZ RĘKODZIEŁA...i tutaj zwracam się z prośbą do wszystkich Małopolanek i nie tylko o przekazanie jakiegoś choćby drobnego przedmiotu na kiermasz z którego cały dochód pójdzie na leczenie Agnieszki...

Wszystkie osoby zainteresowane pomocą proszę o kontakt: iwona.grodzia@vp.pl


Dla kogo biegniemy i komu pomagamy? 

Agnieszka Wietrzak to młoda kobieta, która pochodzi z małej miejscowości Leksandrowa pod Bochnią. Samotnie wychowuje 7-letniego synka Filipa. Niestety życie napisało dla nich trudny scenariusz. Z końcem grudnia 2015 roku Agnieszka dostała nagłego i niespodziewanego ataku padaczki, choć nigdy nie narzekała na problemy ze zdrowiem. Tomografia głowy wykazała, że ma guza mózgu, a rezonans tylko potwierdził tą straszną diagnozę. Najgorsze jednak było przed nią, po wykonaniu biopsji słowa lekarza były niczym wyrok: złośliwy rak mózgu. Nieoperacyjny. W tamtym momencie rozpoczęła się jej walka z gwiaździakiem anaplastycznym, która trwa do dziś…
Do tej pory to Agnieszka niosła pomoc innym udzielając się chętnie w różnych akcjach społecznych typu Szlachetna Paczka. Dziś sama należy do grona osób, które tej pomocy potrzebują. My staramy się pomóc jej w każdy możliwy sposób, w tym wypadku poprzez Bieg Charytatywny. Naszym głównym celem jest pozyskanie funduszy na jej leczenie, ale nie tylko o to tutaj chodzi. Świadomość, że ktoś o Ciebie walczy i chce Ci pomóc jest bezcenna i pomaga w walce z chorobą. Ponadto nie robimy tego tylko dla niej, ale także dla jej małego synka, który ma tylko ją. 


czwartek, 3 listopada 2016

Małe serce które przestaje bić...

Małe serce które przestaje bić...

zatrzymaj się na chwilę...zaglądnij i przeczytaj => https://www.siepomaga.pl/pomocdlaszymka

Pomóż małemu Szymkowi jeśli każdy z nas wpłaci symboliczną kwotę uzbiera się spora suma...


ja już pomogłam teraz kolej na Ciebie...:) w imieniu rodziców chłopca bardzo Was o to proszę....


środa, 5 października 2016

Zapraszamy na warsztaty

Zapraszam Małopolanki na warsztat Make & Take z farbami kredowymi Autentico. W najbliższą sobotę na dużej srapowej imprezie Craftshow w Krakowie :)






poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Szafing dziecięcy w Bochni

Wyrośnięte ubranka Twojego dziecka wypadają już Ci z szafy?
Szukasz ubranek na jesień i zimę, ale nie chcesz wydać na nie fortuny?
Przyjdź do Mała Czarna Bistro! 
Będziesz miała okazję pozbyć się starych rzeczy i wymienić je lub kupić większe.
Zapraszamy 27 sierpnia na godz. 14:00
WSTĘP WOLNY

Wszystkie mamy wiedzą, jak szybko dzieci wyrastają z ubranek i nudzą się zabawkami. Nie zawsze mamy z kim się nimi wymienić lub komu oddać. Szafing to możliwość odświeżenia dziecięcej garderoby oraz miłego spędzenia czasu w ciekawym towarzystwie.
" Wystawców", którzy chcą przynieś rzeczy do wymiany lub na sprzedaż prosimy o kontakt mailowy iwona.grodzia@vp.pl w celu zarezerwowania miejsca. Zapraszamy

Zapraszam na stronę wydarzenia https://www.facebook.com/events/1800124450220051/


środa, 3 sierpnia 2016

Poznajcie niezwykłą Małopolankę...

Witajcie dziś chciałam Wam przedstawić Monikę... miałam okazję poznać ją osobiście, jest bardzo ciepłą i pogodną osobą...a tak pisze o sobie...

Mam na imię Monika jestem szczęśliwą żoną (od 11 lat z tym samym mężczyzną) i matką trójki łobuziaków Dominika 7 lat, Sławka 4 i Izabelki 2 lata. Moją pasją są szydełkowe maskotki i biżuteria z koralików ( sznury szydełkowo - koralikowe) Szydełkować nauczyłam się sama jako dziecko, nie pamiętam kiedy ale pamiętam że siostra też robiła na drutach i szydełku a mama na drutach wiec mam to we krwi chyba. Pamiętam, że na zpt w szkole przyniosłam chusty, serwetki, czapki, szaliki było tego tyle, że mama rozdawała to wszędzie. Z tych rzeczy została tylko jedna serwetka reszta gdzieś w świecie została. Robiłam bo lubiłam to robić. Potem był haft krzyżykowy a potem długa przerwa. 10 lat temu wróciłam do haftu, ale życie rodzinne tak mnie zajęło, że i on był sporadyczny. Dopiero jakieś 1,5 roku temu znalazłam jakiegoś misia w necie i zaciekawiło mnie, że tak fajną rzecz można zrobić na szydełku i tak się zaczęło! Przypominanie szydełkowania poszło mi szybko. Najpierw były małe kocyki, żeby przypomnieć sobie oczka ściegi itd. a potem już poleciało … Robię bo lubię, robię bo mnie to odrestaurowuje a jest mi to bardzo potrzebne przy moich łobuzach. Szydełkowanie powoduje, że całkowicie się w tym zatracam, wyłączam a uśmiech dziecka po skończeniu to już w ogóle bezcenne. Od imienia mojej córeczki pochodzi nazwa mojego fp bellinka. Niestety nie mam tyle czasu ile bym chciała, wiec robię tylko z doskoku w chwilach wyszarpanych wieczorami i nocą gdy wszyscy śpią.



Zapraszam na fp Moniki gdzie znajdziecie piękne prace 

Mała Izabelka ze smoczycą Julią 



Zobaczcie jak perfekcyjnie wykonane szydełkowe koniki...


A ten konik w rozmiarze XXL skradł moje serce...


Zajrzyjcie do Moniki koniecznie!!

Pozdrawiam Was serdecznie:)