Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie Wanda, która chciała, abym jej przetłumaczyła opis do choinki.
Możemy to wykorzystać na spotkaniu :)
Opis pojawił się już na moim blogu, ale jestem chętna pokazać Wam łuskowo-kokodylowe zawiłości na żywo.
Kto ma ochotę, niech zabierze jakieś szydełko i odpowiednią do niego zieloną włóczkę (około 1 motka/motku potrzeba na całą choinkę. Pewnie nie uda nam się zrobić całej, ale jak już zrobicie pierwszą łuskę, to wszystko okaże się jasne :)
Wzór jest naprawdę prosty : )
PS. Wiem, że jedną chętną już mam. Ktoś jeszcze?