Jestem małopolanką w 25%- spędziłam tu ostatnie 10 lat mojego 40letniego życia i cóż- zanosi się, że ten udział procentowy będzie rosnąć, bo korzenie zapuszczone, kwiaty i owoce wydane! tylko jakaś wyjątkowa "burza" mogłaby to zmienić.
Pozostałe procenty: 50%- lubuszanka ( dokładnie miasto Chrystusowe), kolejne 25% wielkopolanka- czas studiów i poczatek pracy to Poznań i okolice. Jak widac trochę mnie po Polsce goniło.
A teraz już spokojniej, zajmuję się roślinkami ozdobnymi a w wolnym czasie troszkę dłubię przy biżuterii- głównie sutasz- i upiększam domek - tym właśnie sprawom poświeciłam mój blog- na który serdecznie zapraszam:
ach- mam na imie Justyna, a w blogowym świecie Ystin.
Pozdrawiam serdecznie
♥