sobota, 5 maja 2012

Historia szydełkowania cz. 2 (Historia koronczarstwa)


Wiadomo z przekazów historycznych, że koronki były obecne na dworach Europy i Azji, jako jeden z najdroższych i najbardziej pożądanych dodatków do ubiorów. Z czasem koronki stały się na tyle cennym elementem majątku, że były uwzględniane w spisach inwentarzowych, dawane w posagach. Często były przechowywane przez dziesiątki lat. Sztuka tworzenia koronek była przekazywana ustnie z pokolenia na pokolenie, bez rozrysowanych schematów. Wykonywaniem misternych ażurów zajmowały się kobiety pochodzące z różnych stanów, na dworach i we dworkach szlacheckich, ale także w wiejskich chatach.
Największymi europejskimi ośrodkami, koronczarskimi były Włochy, Belgia, Francja późnej moda ta rozeszła się na całą Europę. Powoli zaczęły się tworzyć regionalne szkoły koronczarskie i powstawały coraz to inne rodzaje koronek. Każdy z ośrodków wypracował własną unikalną technikę wykonania, a także charakterystyczne elementy, dzięki którym nie mamy wątpliwości, z jaką koronką mamy do czynienia.
Do Polski sztuka koronkarstwa trafiła za przyczyną królowej Bony, która sprowadziła mistrzów koronkarstwa z Włoch. W Polsce jest znana koronka koniakowska. Jest to szydełkowa koronka z regionu Beskidu o ponad 200 letniej tradycji. Wyroby koniakowskie składają się z drobnych kwiatowych i motywów roślinnych razem łączonych. Pierwotnie wykorzystywano je do tworzenia czółek i siatek do czepców dla zamożnych kobiet. Wyjątkową popularność zyskała dzięki pięknej bieliźnie wykonanej tą techniką, a która budzi kontrowersje w środowisku starszych koronczarek z Koniakowa. Jak wyglądają tego typu projekty można zobaczyć tu.


W czasie Wielkiego Głodu Irlandii lub inaczej zwanego Głodem Ziemniaczanym, który miał miejsce od 1845 do 1849, jedna z Sióstr Urszulanek rozpoczęła naukę dziergania na szydełku miejscowych kobiet i dzieci. Przedmioty, które zostały stworzone przez miejscowych były następnie wysyłane i sprzedawane w Ameryce i Europie. Tak powstał styl szydełkowania teraz powszechnie znany jako koronki irlandzkie. Koronki te prawdo podobnie w istotnym stopniu przyczynił się wielu irlandzkim rodziną przetrwać głód. Koronka irlandzka na początku charakteryzowała się tym, że motywy były przyszywane do siatek i tiuli. Dopiero z czasem zaczęto pojedyncze motywy łączyć w całość, bez potrzeby używania siatek. Jest to bardzo pracochłonny i efektowny rodzaj koronki. Kobiety tworzyły z niej m.in. czepce, kołnierze, rękawiczki, torebki a nawet suknie o charakterze wieczorowym i ślubnym. 

I dziś nie zapomniano o tym szczególnym rodzaju szydełkowej twórczości. W Irlandii nadal wykonuje się owe koronki, a w Bellanaleck powstało Muzeum koronczarstwa irlandzkiego, które dodatkowo zajmuję się sprzedażą produktów z tejże koronki. (Północna Irlandia). Koronki irlandzkie też można często spotkać na wybiegach u Jeana Paula Gautiera, Chanel czy u Alexandra McOueen’a. Również w filmach kostiumowych możemy podziwiać te szydełkowe koronki tak jak w przypadku filmu pt. Arsene Lupin z 2004 roku, gdzie jedna z kobiecych bohaterek paraduje w przepięknej sukni w całości wykonanej z koronki irlandzkiej.


 1., 2, 3.  Zabytkowe suknie.
 4. Współczesna wersja, niemniej pracochłonna....
 5. Kadr z filmu "Arsene Lupin" z 2004 r.
 6. Koronka irlandzka dla mniej wytrwałych - bluzka
7. Koronka irlandzka dla mało wytrwałych ;)  

Zbliżona do koronki irlandzkiej jest koronka rosyjska (nie wiem, czy posiada ona jakąś konkretną nazwę). Cechuje się również użyciem drobnych elementów kwiatowych, które są łączone cienką siatką, niemniej cecha indywidualną jest dla niej większa swoboda w projektowaniu wzorów, które nie są symetryczne, a bardziej zbliżone technice "free crochet", ze względu na nieregularne układy oraz użycie czasem nietypowych włóczek.  
1. Przykład sukienki powstałej z połączenia drobnych elementów bez użycia szydełkowej siatki.
(Żurnal Mód )

2. Szydełkowe bolerko powstałe z połączenia grubszych nieregularnych elementów
roślinnych i drobnej siateczki. (Żurnal Mód)

3. Komplet (spódnica + top) powstałe w wyniku dowolnego połączenia różnych
płaskich elementów roślinnych. (Żurnal Mód)

4. Spódnica powstała z połączenia dużych elementów i drobnej siatki
w nieregularnym pajęczym splocie. (Żurnal Mód)

11 komentarzy:

  1. ja w ogóle nie mam w sobie wytrwałości dlatego też koronka jest mi strasznie daleka. Mogę jedynie podziwiać twardzieli, którzy walczą dzielnie całymi tygodniami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta zabytkowa suknia ślubna na drugim zdjęciu...jest boooska!!!
    przypomina trochę moją suknię ślubną ale tylko z fasonu..moja niestety nie była z koronki:(

    OdpowiedzUsuń
  3. a Rosjanki uwielbiają takie wyzwania :) mnie osobiście tez tak duży projekt zniechęca, a dodatkowo kwestia łączenia elementów, która tez wymaga opanowanej techniki.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja talentu nie mam ale podziwiam tą sztukę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te suknie, ależ ile pracy trzeba włożyć, by powstały takie dzieła :)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś pięknego! podziwiać, podziwiać!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. szczęka mi opadła i jeszcze jej nie mogę pozbierać...

    OdpowiedzUsuń